“Zapytaj premiera” – debata premiera z blogerami
Właśnie ta ostatnia część najbardziej niepokoi internautów. Zresztą nie jest to pierwsza próba przejęcia kontroli nad tym co dzieje się w sieci (wcześniej jeden z posłów PIS proponował aby położyć kres anonimowości w sieci oraz planowano pozwolić policji śledzić internautów bez zgody sądu). Na szczęście z wcześniejszych zabiegów nic nie wyszło. W tym momencie sytuacja jest inna. Kilka dni temu rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o grach hazardowych. Nowe przepisy zabraniają organizowania oraz uczestniczenie w grach hazardowych przez internet. W ramach projektu przyjęto również propozycję stworzenia Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych. Znajdą się tam adresy internetowe zawierające treści związane z pornografią dziecięcą, sprzyjające oszustwom internetowym, oraz umożliwiające uprawianie e-hazardu. Rząd chce zobowiązać dostawców internetowych do blokowania powyższych stron w ciągu 6 godzin od uzyskania zgody sądu. Projekt trafił teraz do Sejmu.
Rejestr Stron Niedozwolonych wywołał oburzenie części społeczności internautów (tej bardziej świadomej), a jak wiadomo każda walka z rządem, władzą, itd. bardzo łatwo trafia na podatny grunt. Sprzeciw został szybko dostrzeżony przez PRowców rządu, czego wynikiem był list premiera do Internautów:
Moi Drodzy! Fakt, że tak wielu z Was zdecydowało się zabrać głos w sprawie ustawy wprowadzającej rejestr stron niedozwolonych to znak, że trzeba się spotkać i porozmawiać na ten temat.
Uważnie śledzę Wasze opinie, komentarze, pytania i wątpliwości. Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie. Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci. Spróbujmy to razem pogodzić. W związku z tym zapraszam Was do debaty, która odbędzie się w przyszłym tygodniu.
Donald Tusk
Wynikiem listu było jeszcze większe oburzenie części e-społeczności, która w dużym stopniu zgodziła się z tym wpisem na jednym z blogów. Drugim skutkiem powyższego listu będzie debata zaproponowana przez premiera, do organizacji której zaproszony został (po stronie internautów) Maciek Budzich (blog.mediafun.pl):
(więcej informacji oczywiście pod adresem zapytajpremiera.pl – przekierowuje na konto FB)
Wczoraj informacja o debacie została potwierdzona na oficjalnej stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, dokładna data nie jest jeszcze znana. Powyższe spotkanie jest na pewno elementem strategii zaistnienia premiera w Social Mediach. Ciekawy wpis na ten temat u Maćka. Początek historii jest o tyle ciekawy, że walka o głosy internautów zaczęła się od powstania nowego serwisu internetowego Prezydenta RP za 350 tys. zł oraz nowego serwisu KPRM za 50 tys. zł. Oba fakty były dość mocno komentowane (są one oczywiście wynikiem udanej kampanii Prezydenta Obamy w sieci).
Koordynator spotkania po stronie internautów (Maciej Budzich) zbiera propozycje pytań do premiera (wygląda na to, że wszystkie pytania będą premierowi znane przed debatą), można je składać w poniższych miejscach:
- na stronie ZapytajPremiera na Facebooku (w specjalnym wątku poświęconym debacie)
- na stronie spotkania na GoldenLine w komentarzach
- na Blipie (pytanie musi być oznaczone tagiem #zapytajpremiera)
- na Flakerze (pytanie musi być oznaczone tagiem #zapytajpremiera)
- na Twitterze (pytanie musi być oznaczone tagiem #zapytajpremiera)
- możesz nagrać swoją wypowiedź na video i umieścić w serwisie YouTube lub na Facebooku i dołączyć ją jako odpowiedź do powyższego filmu, lub po prostu przesłać link na maciek@mediafun.pl
- po prostu przesłać pytanie mailem na maciek@mediafun.pl
- zamieścić je w komentarzach pod tym wpisem.
Po części wprowadzająco – informacyjnej moje 0,03 grosze w tym temacie:
Chciałbym wierzyć w czyste intencje premiera, że na prawdę chce poznać zdanie internautów i chociaż spróbować go zrozumieć. Nie jestem jednak do końca przekonany, że tak jest. Całość bardzo dobrze wpisuje się w strategię zaistnienia w Social Mediach i przekonania do siebie sporej części e-społeczności. Z drugiej strony zbliżają się wybory także trudno się dziwić większej aktywności KPRM – w końcu Donald Tusk to główny kandydat na Prezydenta RP (dobra cofam to zdanie – właśnie została ogłoszona decyzja, że Tusk nie będzie kandydował na Prezydenta). Nie zmienia to faktu, że podpisuje się obiema rękoma pod pomysłem zorganizowania takiej debaty (premier – blogerzy/internauci). Osoby, które zarzucają że udział w takim spotkaniu stanowi element firmowania swoją osobą (część blogerów to znane postacie) kandydatury Tuska na prezydenta właśnie straciły jeden argument. Udział w takiej debacie postrzegam jako obowiązek oraz wielką odpowiedzialność (Maciek – zazdroszczę, gratuluję i mocno kibicuję). Podobnie jak udział w wyborach. Moim zdaniem osoby, które nie biorą w nich udziału nie powinny przez następne 4/5 lat (w zależności od wyborów) brać udziału w dyskusji oceniającej wybranych kandydatów. Argument, że nie ma na kogo głosować nie upoważnia Cię Polaku do siedzenia na D. Po prostu wstań i weź coś z tym zrób! Debaty takie jak zapytajpremiera są elementem pozytywnego zaangażowania w sprawy społeczności. Oby więcej takich inicjatyw.
Wracając jeszcze do samego rejestru Stron Niedozwolonych to póki co nie odczuwam przed nim obawy. Jeżeli narzędzie, które powstanie w ramach ustawy będzie służyło założonym celom to nawet je pochwalam (walka z e-hazardem i dziecięcą pornografią). Z drugiej strony stopniowe przyzwyczajenie obywateli do pewnych ograniczeń umożliwi wprowadzanie kolejnych i pod tym względem możemy się obawiać nowych rozwiązań. Nie popadajmy jednak w paranoję – słowo cenzura jest raczej nieodpowiednie w kontekście całej sytuacji.
PS. Mediafun przeprowadza nabór na osoby chętne do wzięcia udziału w debacie – więcej informacji w tym wpisie.

Marta@adtaily.com: Cieszymy się, Bartłomieju, że zmierzamy w dobrym kierunku
. Dzięki za miłe słowa!Posted on: Integracja AdTaily z Facebookiem
Data: 07/09/2010Bartłomiej Rak: Przyznam szczerze, że liczyłem na coś więcej, ale to na pewno krok w dobrą stronę!
Posted on: Integracja AdTaily z Facebookiem
Data: 07/09/2010Łukasz Sikora: Dobry ruch ze strony AdTaily. Integracja z Facebookiem przyniesie spore korzyści zarówno Wydawcom jak i Reklamodawcom.
Posted on: Integracja AdTaily z Facebookiem
Data: 06/09/2010marek sławikowski: promocja na portalach takich jak facebook, nk, neolink, i inne to bardzo dobry pomysł na social marketing firmy.
Posted on: Facebook jako narzędzie promocyjne
Data: 04/09/2010

