Zamknij

Nasz serwis wykorzystuje cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Szczegóły znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

case studies socjomania
14 lutego 2012 Katarzyna Blak

Chodź, pokażę Ci w co gram...

Tak się składa, że od 11 lat mam to szczęście obserwować rozwój dziecka. Sprawa jest o tyle fajna, że zbiegło się to z moimi studiami pedagogicznymi, a później z pracą w zawodzie. Mimochodem, przy śniadaniu wspominam, że mam napisać artykuł o grach… – O grach? Zaciekawia się 11-latek. – Jak to o grach, ale co tam masz napisać? O jakie gry chodzi? Takie na komputer? W necie? Zarzucona pytaniami 11-latka odpowiadam, że chodzi o gry online – To ja Ci pomogę – słyszę w odpowiedzi.

Zasiadam przed komputerem, ledwo zdążyłam go włączyć. Jak co rano, piję kawę i czytam wiadomości. Z pokoju obok woła do mnie 4-klasista. – Przesłałem Ci linki do gier online, takich różnych. Co się trzeba logować i nie. Chyba ze czternaście. No tak, użyłam podstępu przy śniadaniu, to nie znaczy, że teraz praca może czekać. Młody (z racji tego, że jest młodszy ode mnie o kilkanaście lat) rozpoczął udzielanie mi fachowych informacji. Wołam go przed mój komputer. Siadamy i proszę, aby pokazał mi kilka popularnych, wśród jego znajomych z klasy, gier. Ponieważ jego klasa to większość dziewczynek, dowiaduję się, że „one grają w nudne gry – gotowanie i takie tam”. No fakt, ale pamiętam jak Młody sam piekł ciasto wirtualnie – a konkretnie babki. Na czas. Nie chcę mu tego przypominać, aby nie zrezygnował z świadczonych na moją rzecz informacji w sprawie gier (jak się okazało nie robił tego bezinteresownie, ale o tym na końcu).

Plusy gier – są czy ich nie ma?

Korzystanie z gier komputerowych, a przede wszystkim sieciowych, bo na nich skupiłam ostatnio swoją uwagę, jako atrakcyjnej formy rozrywki dla najmłodszych może mieć też dobre strony. Jedną z zalet jest charakter edukacyjny niektórych gier. Bez wątpienia zaliczyć do tego możemy różnego rodzaju gry edukacyjne, np. doskonalące umiejętność liczenia.

Test dla najmłodszych // doskonalący umiejętność dodawaniaTest dla najmłodszych
doskonalący umiejętność dodawania

Gier edukacyjnych znaleźć możemy w internecie bardzo dużo. Każde dziecko może intuicyjnie dobierać sobie gry i wybierać poziom trudności, kiedy już daną umiejętność opanuje lub po prostu dana gra zrobi się nudna. Ważnym aspektem, jeśli chodzi o gry jest to, że dzieci nabywają umiejętność obsługi elektronicznych urządzeń, ale także nabywają mimowolnie np. kompetencje językowe. Wiele gier jest w wersji anglojęzycznej. Na pytanie, czy Młody rozumie o co chodzi w danej grze odpowiada mi, że czyta zawsze napisy, jak nie wie co to znaczy to sprawdza w słowniku online lub zgaduje i gra intuicyjnie.

W literaturze podkreśla się również terapeutyczne walory gier. Gry wymagają od nas niejednokrotnie sprawności, refleksu, a także koordynacji wzrokowo-ruchowej. Coraz częściej podkreśla się, że gry mogą służyć w terapii zaburzeń. I tutaj okazuje się, że dzieci mają sporą wiedzę, bowiem każde dziecko, które ma zdiagnozowaną dysortografię ma za zadanie wypełniać ćwiczenia bądź prowadzić zeszyt dyktand. Podałam do wiadomości rodziców spis pozycji, z których warto korzystać i już następnego dnia do moich drzwi zapukali uczniowie z pytaniem, czy mogą wykorzystać do ćwiczeń dyktanda online… Oczywiście, jeśli taką potrzebę mają, jest im łatwiej, mogą z takich dyktand korzystać, co nie zwalnia ich z prowadzenia zeszytu. Młody również lubi poćwiczyć ortografię. Poniżej zrzut ekranu. Naturalnie poziom dyktand jest różny, co pozwala dziecku czy rodzicom dostosować stopień trudności.

 Ortografia nie musi być nudna //  Zrzut ekranu ze strony www.ortofrajda.pl Ortografia nie musi być nudna
Zrzut ekranu ze strony www.ortofrajda.pl

Możliwość wybrania poziomu trudności pozwala dostosować grę do umiejętnościi gracza. Przechodzenie przez poszczególny poziomy trudności, w przypadku dzieci, może powodować wzrost poczucia własnej wartości lub wzrost poczucia sukcesu (wzmocnienie pozytywne).

Kraina gier…

Obecnie zarówno w literaturze, jak i bezpośrednio na witrynach internetowych możemy znaleźć wiele rodzajów gier. Zazwyczaj wyszczególnione jest kilka, a przeważnie nawet kilkanaście, gatunków i podgatunków gier. Najpopularniejsze są strzelanki, gry przygodowe, strategiczne, zręcznościowe, gry sportowe, różnego rodzaju gry wyścigowe oraz gry logiczne i edukacyjne. Ostatnio opisywałam jedną z gier zręcznościowych. Zapytałam Młodego, w co on razem z kolegami pogrywa. Okazuje się, że dla niego grą zręcznościową są różnego rodzaju gry sportowe. Pokazał mi biegi i skoki narciarskie, gdzie naturalnie jako imię i nazwisko gracza wpisuje „Adam Małysz”.

Gry sportowe –  www.cda.plGry sportowe – www.cda.pl

Pisząc ostatni artykuł, wspominałam o bardzo ciekawej grze zręcznościowej. W przypadku tego artykułu przypomina mi się sytuacja, której rok temu byłam świadkiem. Wchodzę do pokoju, a tu Młody gra z babcią. Coś między sobą rozprawiają, zastanawiają się co kupić, Młody pogania babcię – No łap to! Patrzę przez ramię, a oni grają w „poszukiwacza złota” – grę zakwalifikowaną jako zręcznościowa. Nie jest ona przepełniona agresją, przemocą, a co ważne, dostosowana jest do poziomu dzieci w klasach I-III, a nawet starszych. Kilka dni później przychodzę do domu, a tam babcia gra… tym razem sama. Dla niej, jako cyfrowego imigranta, gra jest mało skomplikowana, a ponieważ potrafi włączyć komputer, wejść na internet, to i na prostą grę, w którą można grać w pojedynkę lub z inną osobą (tzw. multiplayer).

Gra zręcznościowa - Poszukiwacz złotaGra zręcznościowa - Poszukiwacz złota

Inny typ gier, które lubi Młody, to gry wyścigowe. Pokazał mi ich chyba z milion. W związku z tym, że ja osobiście, dla chwili relaksu, lubię zagrać w Lamborghini, on te gry zna doskonale. Ostatnio z chłopakami grają w Coaster Racer 2. Zostałam upomniana, by nie zapomnieć dopisać „2”, więc na wszelki wypadek podkreślam, że chłopaki grają w część drugą. Gracz może prowadzić samochód bądź motocykl. Trasy są zawieszone w powietrzu, a gracz ma możliwość wygrywania, zdobywania funduszy i udoskonalenia pojazdu.

Coaster Racer 2Coaster Racer 2

W grach logicznych, mój mały „specjalista”, wskazał Milionerów. Jak się okazuje, nie tylko my na studiach uwielbialiśmy tę grę, ale i młodzi podczas ferii siadają i chętnie w nią grają. Czasami pytania są bardzo trudne, czasami znają je na pamięć, a czasami zgadują. Ja grając z Młodym, byłam pod wrażeniem, kiedy padło pytanie o któregoś ze słynnych tenisistów. Ja nie potrafię powtórzyć nazwiska, a Młody po prostu… znał odpowiedź. Skojarzył pytanie z wcześniejszych prób.

MilionerzyMilionerzy

Zaloguj się

Ciekawą możliwością dla dzieci są gry, które wymagają zalogowania się. Takim przykładem są gry wolnifarmerzy.pl czy kapihospital.com. W pierwszym przypadku gracz, jak piszą autorzy, poznaje smak życia na idyllicznej wsi i może zostać najsłynniejszym wolnym farmerem wszech czasów. Gra jest o tyle fajna, że można hodować sobie zwierzątka, posiadać plantację różnych upraw, sprzedawać zebrane plony, inwestować w nowe uprawy i przechodzić przez kolejne poziomy (w skrócie). Uczy to młodsze dzieci organizacji, planowania, zarządzania gospodarstwem i pieniędzmi. Z kolei, Kapi hospital to gra, gdzie każdy z nas może zostać szefem kliniki i leczyć pacjentów. To również gra, która uczy planowania, zarządzania (np. czasem, gdy kolejka pacjentów rośnie…), podejmowania decyzji, rozwiązywania problemów czy odpowiedzialności (w tym przypadku za pacjentów).

wolnifarmerzy.plwolnifarmerzy.pl

Podsumowanie

Podsumowując, można grać w gry, które nie ociekają krwią, nie pobudzają zachowań agresywnych, nie żerują na uczuciu lęku czy strachu, a wręcz przeciwnie – uczą i wychowują, pomagają rozwijać różnego rodzaju umiejętności. Dziecku należy wskazywać to co dobre, czasem dawać przykład. Nie dziwi fakt, że Młody gra głównie w gry wyścigowe, jeśli ja sama w wolnym czasie w nie gram. W dziecku należy rozbudzić ciekawość i nauczyć rozróżniać to, co dobre i złe. Wiem też, że dziecko samo – metodą prób i błędów – poznaje świat gier internetowych. Niewątpliwie niektóre gry mają charakter edukacyjny, pobudzają wyobraźnie, uczą szybkiej reakcji, podejmowania decyzji, ponoszenia konsekwencji (wirtualnie, ale zawsze), zarządzania, a czasem rozwijają umiejętności interpersonalne (gry można komentować, dyskutować o nich na forum). Pozytywów jest wiele i zapewne długo by mówić, aczkolwiek ja teraz muszę poprawić opis lektury, bo jak usłyszałam – Ja Ci przy grach pomogłem ;)

Podziel się opinią