0
EN

Blog o marketingu internetowym

środa, 21 marca 2012 | Katarzyna Blak

A Ty zapominasz czasem odebrać dziecko ze szkoły?

Jest północ. Młoda kobieta przegląda namiętnie strony internetowe, czatuje. Cały dzień spędziła przed komputerem. Czytała informacje, komunikowała się ze znajomymi, rozmawiała na różne tematy, odwiedzała różne strony. Nagle przypomina sobie, że przecież dzisiaj zostawiła swoje dziecko w przedszkolu. Kto je odebrał? Czemu nie słyszała telefonu?

Cyberuzależnienia

W Polsce co drugi internauta wykorzystuje sieć do zawierania nowych znajomości. Wśród nas są też osoby, które potrafią wysłać 350 maili dziennie, a tego samego dnia 400 otrzymać. Uzależnienie od internetu może dotyczyć wszystkich niezależnie od wieku. Niemniej jednak, najbardziej narażone są nasze dzieci i o tym należy pamiętać. Zagrożone problemem uzależnienia od internetu są też osoby, które mają problemy w kontaktach społecznych w realnym życiu. Kimbrley Young amerykańska psycholog z University of Pittsbourgh, wyróżnia pięć podtypów uzależnienia związanego z komputerem tj. erotomanię internetową, socjomanię internetową, uzależnienie od sieci internetowej, przeciążenie informacyjne i uzależnienie od komputera. Erotomania internetowa (cybersexual addiction) to np. oglądanie filmów czy zdjęć o charakterze pornograficznym lub uczestniczenie w chatach o tematyce seksualnej. Socjomania internetowa to uzależnienie od internetowych kontaktów społecznych (cyber-relationship addiction). Są to chat-roomy, grupy dyskusyjne, poczta elektroniczna. Zastępuje to rodzinę czy przyjaciół. Osoba uzależniona od kontaktów społecznych czuje zdenerwowanie, kiedy nie ma dostępu do internetu i nie może sprawdzić, czy ktoś zostawił jej wiadomość lub pojawił się na czacie. Uzależnienie od sieci internetowej (net compulsions) to z kolei uzależnienie od gier hazardowych, gier sieciowych, aukcji czy zakupów online. Przeciążenie informacyjne, czyli przymus pobierania informacji (information overload) to poszukiwanie nowych informacji, przeszukiwanie baz danych. Uzależnienie od komputera (computer addicion) to chociażby spędzanie całego wolnego czasu wolnego na graniu w gry komputerowe. Przy tych podtypach wspomina się również o uzależnieniu od blogów. Polega ono na śledzeniu cudzych historii lub opisywaniu własnych (A Wy jesteście uzależnieni od socjomania.pl? Jeśli tak, to oznacza, że macie podwójne uzależnienie ;)).

Siecioholizm, weboholizm, infoholizm…

Czytając o cyberuzależnieniach, możemy spotkać się z takimi pojęciami, jak siecioholizm, internetoholizm, infoholizm, netoholizm, weboholizm czy infoholizm. Co rozumiemy pod tymi pojęciami i czym one różnią się od siebie? Pojęcia te, tak naprawdę, są tożsame. Różni autorzy, psychologowie, psychiatrzy, badacze różnie definiują uzależnienie od internetu. Siecioholizm czy infoholizm to dla nich nic innego jak zespół uzależnienia od internetu (ZUI). Netoholizm w publikacjach nazywany jest również weboholizmem. Pod tymi pojęciami również kryje się uzależnienie od internetu, czyli objaw psychicznej choroby XXI wieku objawiający się stałym i niczym nieusprawiedliwionym pociągiem do korzystania z internetu. Gdybym jednak miała pokusić się o własną interpretację tych pojęć to siecioholizm rozumiałabym bardziej globalnie – jako uzależnienie od sieci internet w bardzo ogólnym i szerokim znaczeniu. Netoholizm i internetoholizm również byłby tożsamy z pojęciem siecioholizm, czyli w prostym przekazie rozumiany jako uzależnienie od internetu. Natomiast weboholizm rozumiałabym jako uzależnienie od stron internetowych. Web od website, czyli strona. Zatem rozumując bardzo prosto, byłoby to pojęcie węższe w stosunku do siecioholizmu czy netoholizmu. Infoholizm z kolei byłby dla mnie uzależnieniem od informacji. W dobie społeczeństwa informacyjnego dobrem stała się informacja, której szukamy właśnie w internecie. Do tych uzależnień od stron czy informacji dodałabym ircoholizm jako uzależnienie od czatu (IRC – Internet Relay Chat) i stworzyła nowe pojęcie (chyba, że gdzieś istnieje? Choć ja się nie spotkałam), takie jak socialholizm (albo socjoholizm?:)), które byłoby uzależnieniem od social mediów, czyli portali społecznościowych. To uzależnienie byłoby chyba obecnie najbardziej popularne (bo kto z nas nie sprawdza Facebooka kilka/kilkanaście razy dziennie?).


Grał 86 godzin…

Ukraiński nastolatek grał 86h bez przerwy i zmarł z wycieńczenia. Ten przypadek można byłoby uznać za rekordowy. Uzależnienie od komputera czy internetu może prowadzić właśnie do takich sytuacji. Innym przypadkiem jest przypadek 28-letniego mieszkańca Południowej Korei, który grał ponad 50h w kawiarence internetowej i zmarł w wyniku niewydolności serca. Poszkodowany wcześniej rzucił pracę, by tylko móc grać. Siedział przy komputerze bez przerwy – wychodził tylko do toalety. Więcej o tym przypadku przeczytacie w artykule pt. ”Siecioholizm-uzależnienie od internetu”. Kolejnym, wartym uwagi, jest przypadek mężczyzny, którego siecioholizm doprowadził do bezdomności. 36-letni Andrew śpi na trzech materacach w namiocie rozbitym przy autostradzie. Stołuje się głównie w jadłodajni dla bezdomnych, a całymi dniami okupuje jedno ze stanowisk z internetem, które znajduje się na pobliskim Uniwersytecie Stanu Oregon. Czyta blogi oraz gra w World of Warcraft. Do swojego namiotu wraca wieczorem, kiedy pracownia jest zamykana. Bohater animowanej bajki zamieszczonej poniżej również odczuł realne skutki nieustannego grania na komputerze. Bohater tej bajki na pewno jest uzależniony:

Kryteria diagnostyczne uzależnienia od internetu

Andrzej Augustynek, psycholog, w tym artykule wspomina o istniejących klasyfikacjach zaburzeń psychicznych w kontekście uzależnienia od internetu. Pisze on, że aby móc porównać uzależnienie od internetu z innymi zaburzeniami psychicznymi należy odnieść je do obowiązujących w medycynie opisów i klasyfikacji. Jak dotąd ani Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób, Urazów i Przyczyn Zgonów (ICD-10), ani też Klasyfikacja Zaburzeń Psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa (DSM-IV) nie określiła kryteriów dla uzależnienia od internetu. Zgodnie jednak z klasyfikacją DSM-IV, o uzależnieniu od czynności możemy mówić, gdy wystąpi 3 z 6 objawów jednocześnie. Te kryteria to:

  • Silne pragnienie lub poczucie przymusu wykonania pewnych czynności.
  • Trudności z samokontrolą dotyczącą powstrzymania się od wykonania danej czynności.
  • Wystąpienie zespołu abstynencyjnego (np. złe samopoczucie wywołane brakiem dostępu do internetu).
  • Zaistnienie tolerancji, tj. sytuacji, w której dla osiągnięcia zamierzonego efektu konieczne jest coraz częstsze i dłuższe wykonywania pewnych czynności.
  • Utrata zainteresowań oraz przyjemności istniejących przed uzależnieniem się.
  • Uporczywe powtarzanie pewnych czynności mimo bezspornych dowodów na ich destrukcyjny wpływ na zdrowie oraz stosunki społeczne.

Andrzej Augustynek postanowił sam poszukać kryteriów uzależnienia od internetu. Jak wyglądały badania i jakie wyprowadził wnioski, możecie przeczytać właśnie w artykule pt. „Kryteria diagnostyczne rozpoznania zespołu uzależnienia od Internetu”.

Z kolei, wspomniana już, Kimberly Young przedstawiła propozycję pytań ułatwiających postawienie diagnozy uzależnienia od internetu (Internet Addiction Disorder). Udzielenie twierdzącej odpowiedzi na pięć spośród ośmiu pytań, przemawia za istnieniem patologicznego uzależnienia od internetu. Psychiatra dr Bohdan T. Woronowicz przedstawia te kryteria na swojej stronie siecioholizm.eu. Na stronie możemy znaleźć również jego propozycję kryteriów diagnostycznych opracowaną właśnie na podstawie klasyfikacji DSM-IV i ICD-10. Zatem każdy z nas może sobie odpowiedzieć szczerze na te pytania, zobaczyć czy spełniamy większość kryteriów i na tej podstawie można sądzić, że jesteśmy uzależnieni od komputera czy internetu lub jesteśmy o krok od takiego uzależnienia. Wtedy nie pozostaje nam nic innego, jak samomobilizacja w użytkowaniu lub skorzystanie z pomocy psychologów lub psychiatrów.

Fazy wchodzenia w uzależnienie

Proces wchodzenia w uzależnienie od internetu ma podobne etapy, jak wchodzenie w inne uzależnienia. Na początku stykamy się z internetem, poznajemy różne możliwości, które nam oferuje. Fascynuje nas. Następnie zauważamy, że internet pomaga zapomnieć o problemach, pozwala się zrelaksować. Regularne korzystanie pozwala na stabilizację naszych emocji. Później tracimy kontakt z otoczeniem, uciekamy ze świata realnego w świat wirtualny, zaczynamy odczuwać zdenerwowanie i niepokój, kiedy nie mamy dostępu do internetu. Ostatnim etapem jest pojawienie się problemów zdrowotnych, społecznych czy też nawet finansowych, co sygnalizuje nam, że z pewnością popadliśmy w nałóg korzystania z internetu. Kimberly Young wyróżniła 3 fazy uzależnienia. Pierwszą jest zaangażowanie, czyli wspomniane przeze mnie zapoznanie się z internetem i jego możliwościami. Internet pozwala zrelaksować się. Dzięki wirtualnym kontaktom znika poczucie osamotnienia. Druga faza to zastępowanie, czyli redukcja dyskomfortu, potrzeba utrzymywania kontaktów, pochłonięcie przez sieć. Trzecia faza to ucieczka. Sieć przestaje być narzędziem do komunikacji, rozrywki czy zdobywania potrzebnych informacji, a staje się miejscem ucieczki od świata realnego i codziennych problemów. Uzależniony czuje się winny z powodu zaniedbywania obowiązków, rodziny i znajomych. Przebywa w związku z tym w sieci jeszcze dłużej, gdy przestaje pojawia się depresja i objawy odstawienne, tak jak w przypadku innych uzależnień.

Krótki test dotyczący wstępnego rozpoznania uzależnienia od komputera/internetu znajdziecie też tutaj. W naszym kolejnym artykule znajdziecie informację, jakie są skutki cyberuzależnień i jak chronić siebie i swoje dzieci. Już teraz zapraszam do lektury!

Czytaj również

blog1 blog2

Na jakim etapie jesteś?