Zamknij

Nasz serwis wykorzystuje cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Szczegóły znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

digital strategy socjomania
2 lipca 2011 Natalia Dołżycka

Co czeka internet w przyszłości?

Najnowsze badania na temat naszych oczekiwań i obaw związanych z globalną siecią, przeprowadzone przez Microsoft wskazują, że wg. nas w przyszłości internet będzie dostępny swobodnie, sprawi że sklepy stacjonarne będą musiały zamknąć działalność, a nawet zniweluje przestępczość. A jak naprawdę rozwija się globalna sieć? Jakie są prognozy i jakie zamierzenia? W tym wpisie przyjrzymy się kilku teoriom dotyczących przyszłości internetu.

W badaniu Microsoftu najważniejsza dla użytkowników internetu okazała się być jakość kontentu w sieci - a więc filmów czy muzyki. Najbardziej obawiali się za to zdecydowanie rezygnacji z prywatności. Nic dziwnego, w końcu w sieci można znaleźć wiele informacji, a witryny takie jak Google od dawna śledzą niemal każdy ruch użytkownika, starając się dostosowywać treści (głównie reklamowe) do tego, jak korzystamy z internetu. To jednak nie jedyne, co czeka nas w internecie za kilka i kilkanaście lat. Na świecie powstało wiele różnego rodzaju teorii dotyczących globalnej sieci - zarówno jego struktury, jak i oddziaływania na stosunki międzyludzkie czy sposobu, w jaki będziemy z niego korzystać.

1. Internet semantyczny

Tim Berners-Lee, współtwórca globalnej sieci twierdzi, że sieć nowej ery ma stać się bardziej zrozumiały dla komputerów i bardziej intuicyjny dla użytkownika. W jaki sposób? Otóż czeka nas usystematyzowanie całej ludzkiej wiedzy w postaci olbrzymiej bazy danych (takie działania mają już miejsce) i przetworzenie jej tak, by była łatwo odczytywana przez komputery.

Tak powstać ma tzw. sieć semantyczna, umożliwiająca faktycznie „zrozumienie” danych i faktów przez maszyny. W ten sposób zapytanie „restauracja katowice opinie” będziemy mogli zastąpić po prostu zdaniem „gdzie jest najlepsza restauracja w okolicy”, a system sam przetworzy je i na podstawie lokalizacji, historii online czy danych z sieci wskaże najodpowiedniejszy wynik. Istotą semantycznego wyszukiwania mają być konkretne, dopasowane do naszych preferencji dane, a nie tysiące wyników pojawiających się po wpisaniu danej frazy (jak to ma miejsce w tradycyjnych wyszukiwarkach).

To niezupełnie pieśń przyszłości - projekty tego typu powoli zaczynają być rozwijane. Jak działa semantyczna wyszukiwarka dowiedzieć się można m.in. ze strony WolphramAlfa.com. Znajduje się tam program, który umożliwia otrzymanie bardzo precyzyjnych odpowiedzi na tematy związane z szeroko pojętą nauką, choć nie tylko (można ją np. zapytać, ile obecnie lat ma Britney Spears czy prezydent Obama).

Jak działa WolframAlpha dowiecie się z tego filmiku:

2. Komórka zamiast komputera

To ta gałąź przyszłości internetu, której rozwój możemy obserwować na własne oczy. Rosnąca popularność smartphone'ów, aplikacje, coraz tańszy i powszechniejszy dostęp do mobilnego internetu - te rzeczy stają się faktem. Dzięki sieci w komórce zmienia się także nasze postrzeganie świata - w każdej chwili możemy sprawdzić, co dzieje się w pobliżu nas albo wejść na stronę firmy, której reklamę właśnie zauważyliśmy. Nie wspominając o takich udogodnieniach jak kody QR, które umożliwiają interakcję offline-online na zupełnie nowym poziomie.

W przyszłości internet może przenieść się w zasadzie wyłącznie na urządzenia mobilne, co wymusi jego reorganizację (którą również możemy obserwować już dziś). Internet nowej ery stanie się nie siecią opartą przede wszystkim na aplikacjach. Najprościej mówiąc, nie będziemy już wchodzić „do internetu”, ale „na pocztę Gmail” czy „na Facebooka”.

3. Cały internet w przeglądarce

Idea cloud computingu, czyli aplikacji w chmurze na pewno jest wam znana. Już teraz intensywnie promuje ją Google, udostępniając wiele użytecznych rozwiązań z poziomu przeglądarki. Poczta, kalendarz, edytor tekstu, a nawet dysk, muzyka czy system operacyjny - z tego wszystkiego już dziś możemy swobodnie korzystać z dowolnego miejsca na świecie dzięki aplikacjom w chmurze. Wraz z intensywnym rozwojem tego typu rozwiązań prawdopodobny jest spadek znaczenia jakości sprzętu, jakim się posługujemy. Komputery mogą stać się jedynie zwykłymi terminalami, przez które dostawać się będziemy do aplikacji online.

Wraz z cloud computingiem pojawia się pytanie o przechowywanie danych. Niewątpliwie wygoda jaką zapewnia wiąże się również z mocnym kompromisem dotyczącym bezpieczeństwa. Informacje zapisane na twardym dysku w naszym komputerze są zdecydowanie mniej podatne na ewentualne ataki i wycieki niż te umieszczone w sieci.

4. Globalna sieć w lodówce

Komputeryzacja dotyka już w zasadzie każdego aspektu naszego życia, a co za tym idzie - wszystkich sprzętów, jakimi się posługujemy. Naturalną konsekwencją takiego stanu rzeczy jest połączenie ich z internetem, dzięki czemu urządzenie elektroniczne może zbierać informacje, a nawet komunikować się z nami na odległość. To już nie tak odległa przyszłość, gdy lodówka sprawdzi, jakich produktów nam brakuje i sama zamówi zaopatrzenie w internetowym sklepie spożywczym, wyszuka najodpowiedniejsze przepisy dla produktów, które mamy w lodówce albo wyśle nam na nasz telefon komórkowy listę zakupów.

W przyszłości internet ma być dostępny wszędzie (również, jak mówią co odważniejsi, w naszym ciele), a służyć będzie nie tylko pracy czy rozrywce, ale w sposób bezpośredni będzie ułatwiał nam podejmowanie decyzji, zapamiętywanie potrzebnych faktów, po prostu - życie.

Najbliższa przyszłość internetu będzie najprawdopodobniej miksem wszystkich tych trendów. Nic nie wskazuje na to, żeby zmiany odbywały się w sposób rewolucyjny. Kilkadziesiąt lat istnienia internetu pokazuje, że jego przemiany to raczej ewolucja, gdzie wszystkie trendy muszą najpierw dojrzeć, by móc się w pełni rozwinąć.

Na koniec film. Świetnie opowiada o idei internetu 3.0, pokazując jak może wyglądać za kilka lat. Został zrealizowany przez badaczy z projektu Future Internet, zajmujących się przyszłością globalnej sieci. Zobaczcie sami:

Foto: gwire / Flickr

Podziel się opinią