Zamknij

Nasz serwis wykorzystuje cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Szczegóły znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

social media socjomania
19 grudnia 2010 Bartłomiej Rak

Moje podsumowanie roku 2010

Wielkimi krokami zbliża się koniec 2010 roku, pora więc na małe podsumowanie mijającego okresu. Zdaję sobie sprawę, iż w ciągu najbliższych dni każdy z Was zostanie „zaatakowany” mnóstwem takich sieciowych podsumowań, postanowiłem więc wybić się przed szereg - póki jeszcze nie macie ich dość ;)

Oczywiście niniejsze podsumowanie ma charakter około internetowy:

O interaktywnej branży reklamowej

Poziom wydatków na reklamę internetową stale rośnie z czego pewnie każdy zarządzający agencją interaktywną się cieszy. Dodatkowo kryzys o którym co jakiś czas przypominają nam media spowodował odwrót od dużych agencji ATL/BTL i zbliżenie się klientów do „tańszych” agencji interaktywnych. Te zaś czując swoją szansę coraz mocniej stawiają na komunikację zintegrowaną (popularne 360 stopni), ile to agencji przeszło w tym roku rebranding, czy też zmieniło nazwę aby stać się mniej internetowymi? Z drugiej strony duże sieci polowały na atrakcyjne możliwości zakupów agencji kreatywnych, które mogłyby uzupełnić portfolio grupy. Siła nowych mediów ciągle rośnie i z tego faktu bardzo się cieszę. Jeżeli jakaś marka nie chce wejść ze mną w ciekawą interakcję to raczej nie ma co liczyć, że zostanę jej „fanem”. Nowe media coraz odważniej wchodzą w nasze życie, a wraz z nimi agencje interaktywne, które nie są już tylko internetowe, posiadające naturalne zdolności tworzenia interakcji.

Wydarzenie

Większość osób w tej kategorii będzie zapewne wielbić Facebooka i jego szybki rozwój w Polsce. Z mojego punktu widzenia rozwój Facebooka w Polsce nie jest żadnym zaskoczeniem i wiedzieliśmy o nim już rok temu. Dla mnie największym wydarzeniem tego roku jest WikiLeaks. Ciągła publikacja tajnych i mniej tajnych dokumentów przez ten serwis z mojego punktu widzenia nie przyniesie niczego dobrego. Co więcej powyższe wydarzenie pokazało jak, tak naprawdę, wygląda w naszych czasach kwestia prywatności - tak często podnoszona w ostatnich miesiącach. Odpowiedź hackerów na rządowe działania USA przypominała jedną z pierwszych bitew internetowych. W między czasie dowiedzieliśmy się, że Chiny w kwietniu przejęły 15% ruchu internetowego i przy pomocy hakerów walczą z Googlem. Z wszystkim powyższych powodów martwię się o przyszłość internetu…

Aaa i dla przypomnienia haker =/= cyberprzestępca - przeczytaj tutaj.

Niespodzianka

Poziom rodzimych kampanii marketingowych. W zeszłym roku zdawało się, że sytuację odmienią możliwości jakie otworzył przed nami Facebook. Nic z tych rzeczy. Ktoś wymyślił, że najważniejsza jest ilość fanów no i zaczęło się rozdawnictwo… gadżetów. Interakcja marek z fanami na Facebook, w większości przypadków, kończyła się na wzięciu udziału w konkursie.
Nie lepiej było też w reklamie display. CTR górą, a o rich media zdajemy się nie pamiętać (pomimo faktu, że uczą tego już na studiach!).

Rozczarowanie

Ciężko jednoznacznie określić laureata w tej kategorii. Bo i geolokalizacja nie powaliła z nóg w tym roku, mało też mówiło się o Augmented Reality. Słabo wypadł również mobilny internet pomimo dużego wzrostu segmentu smartphonów w rynku telefonów komórkowych. Wydaje się, że wszystkie technologie o których dużo mówiło się w zeszłym roku znaczenia nabiorą dopiero w roku 2011. Szczególnie jeśli Facebook wystartuje w Polsce z Places.

Gadżet roku

Ogólnie - tablet. Oczywiście głównie mowa była o iPadzie, ale w tym przypadku nie skupiałbym się na konkretnym produkcie tylko kolejnym segmencie na rynku, który pozwoli dotrzeć do setek tysięcy odbiorców. Za rok, może 2 każdy będzie dysponował komputerem przenośnym, tabletem i smartphonem. Jak wtedy będzie wyglądała komunikacja?

Z punktu widzenia tych mobilnych urządzeń ciekawie prezentuje się również dyskusja nad przyszłością prasy i contentu w internecie.

Postać roku

Mark Zuckerberg - twórca Facebooka okrzyknięty człowiekiem roku 2010 wg magazynu Time oraz bohater filmu ”The Social Network”. Tutaj chyba nie trzeba więcej komentarzy - pamiętajcie jednak, że Mark nie został człowiekiem roku tylko przez fakt, że jest twórcą FB. 26-letni Zuckerberg jest nie tylko jednym z najmłodszych miliarderów świata, ale też filantropem. W tym roku przekazał 100 milionów dolarów szkołom w Newark, w stanie New Jersey.

Prognozy na przyszłość

Z miesiąca na miesiąc wirtualny świat (nie nazywałbym go po prostu internetem) będzie towarzyszył nam coraz częściej - w smartphonie, padzie, netbooku i pewnie jeszcze gdzieś. Marki będą się z nami komunikować, a nie reklamować, a my w tej komunikacji będziemy chcieli brać udział bo będzie ona wypełniać nasze życie. W sieci będziemy 24 godziny na dobę, a komunikacja przyspieszy jeszcze bardziej. Już nie mogę się doczekać!

Podziel się opinią