Zamknij

Nasz serwis wykorzystuje cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Szczegóły znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

23 września 2011 Wpisy gościnne

Zaufaj Socjomaniakom!

„Jak wywrzeć wpływ, zdobyć lojalność klientów i kreować markę”, takim sloganem przemawia do nas okładka Zaufania 2.0, książki, która powinna znaleźć się na półce każdego domniemanego social media ninja lub guru. Dla Socjomaniaków i Koksowników (tak ochrzciłem fanów swojego bloga) również jest to pozycja obowiązkowa.

Co w tej książce jest takiego wyjątkowego? Przede wszystkim luz i podejście do czytelnika jak do partnera dialogu, nie ucznia. Autorzy Chris Brogan i Julien Smith to wzięci blogerzy i fascynaci social mediów. Chcąc podzielić się swoją wiedzą na temat tego, jak podchodzić do mediów internetowych i w nich działać, napisali Zaufanie 2.0. Postaram się trochę przybliżyć tą publikację.

„Dziś, aby zdobyć zaufanie klientów, musisz wykazać nieco więcej inicjatywy, a przede wszystkim musisz wiedzieć, jakich strategii i narzędzi używać, by pozyskać ich lojalność. Sięgnij po wsparcie agentów zaufania.”

Owymi agentami są PRowcy, marketerzy, specjaliści od social mediów i inni ludzie, którzy rozumieją Internet, rozumieją potrzeby swojego klienta i nie zapominają o pewnej bardzo ważnej, a prostej zasadzie: nawet w Internecie trzeba być człowiekiem. Jak postępować, żeby budować zaufanie i lojalność w wirtualnej rzeczywistości?

Zaufanie2.0Zaufanie2.0

Po pierwsze powinniśmy budować swój kapitał społeczny, na którym będą się opierać nasze przyszłe relacje z klientami/fanami (rozdział pierwszy). Wybieramy również media, dzięki, którym chcemy się realizować i wprowadzać własne zasady gry (rozdział drugi), mają one za zadanie wyróżnić nas z tłumu. Jak to działa? Staramy się zrozumieć dotychczasowe zasady panujące w naszej branży i powoli je „hakować” - zmieniać pod siebie, co ma stać się naszym wyróżnikiem.

Kolejną złotą zasadą jest „Jeden z nas” (rozdział trzeci). Agent zaufania to miano nadane przez społeczność, to człowiek, który mimo że zajmuje poważne stanowisko albo jest ogólnie znany nie dystansuje się od zbudowanej przez siebie społeczności. Potrafi wyciągnąć rękę, pomóc i wywindować mniejszych, a dobrze rokujących użytkowników Internetu. Przykłady? Paweł Tkaczyk to według mnie prawdziwy agent zaufania na polskim gruncie. Zerknijcie, chociażby na jego blog. Ogromna ilość informacji i porad całkowicie za darmo. Wyciąga pomocną dłoń do innych budując wokół siebie społeczność, która jest mu wdzięczna i lojalna. Poczekajcie tylko, aż ktoś skrytykuje Pawła, a odezwie się jego „armia” (o tym jak działa taka społeczność skupiona wokół swojego social mediowego „generała” mówi rozdział siódmy „Budowanie armii”).

Agent zaufania powinien również korzystać z „efektu Archimedesa”, czyli dźwigni (rozdział czwarty) oraz sieci rozbudowanych kontaktów (rozdział piąty, „Agent zero”). Po kolei jednak. Efekt dźwigni to nic innego jak wykorzystanie nowych sposobów komunikacji i narzędzi, które ułatwiają dotychczasowe czynności, należy więc szukać wszelkich internetowych udogodnień, być na bieżąco. Sieć kontaktów to z kolei niebagatelny zasób, który może nam się przydać w najmniej oczekiwanej chwili. Twórzmy ją poprzez pomoc innym, polecanie usług naszych znajomych, dzielenie się informacjami i poradami. Nie bądźmy egoistami w sieci…

Bądźmy „mistrzami człowieczeństwa” (rozdział szósty)! Doceniajmy członków naszej społeczności, którą zbudowaliśmy na Facebooku, Twitterze bądź blogu. Używajmy miękkich umiejętności komunikacyjnych. Wykazujmy się zrozumieniem i ludzkim podejściem, przenośmy nasze zachowanie dotyczące relacji międzyludzkich ze świata rzeczywistego do wirtualnego, a na pewno odniesiemy sukces i zdobędziemy zaufanie innych.

Facebook w biznesieZapisz sięna szkolenie z efektywnego wykorzystania potencjału tego serwisu

Tak wygląda struktura książki Zaufanie 2.0. Autorzy zawarli wiele przykładów i opisów przydatnych narzędzi (książka w najnowszej wersji ukazała się na naszym rynku w tym roku), więc jest się czym wspomagać, jeśli chodzi o działalność na polu social mediów i Internetu. Gorąco polecam tę pozycję, bo jest to lektura zarówno przyjemna, jak i praktyczna, łatwo wprowadza się w życie porady autorów. Zwraca też uwagę na wiele prostych aspektów, o których nieraz zapominamy zagłębiając się w wirtualną rzeczywistość. Mam nadzieję, że dzięki niej staniecie się dla Waszych internetowych plemion agentami zaufania.

P.S. Dziękuję również Bartkowi Rakowi, który jest moim prywatnym agentem zaufania. ;)

Autorem powyższego gościnnego wpisu jest Jakub „Pijaru Koksu” Prószyński, twórca Pijaru Koksu Blog.

Podziel się opinią