0
EN

Blog o marketingu internetowym

czwartek, 30 stycznia 2014 | Justyna Kwiecień

Jak zdobywać fanów na Facebooku? Poznaj dobre i złe praktyki

Sposobów na zdobywanie fanów na Facebooku jest naprawdę wiele. Pamiętajmy jednak, że nie każdy jest w pełni legalny i możemy pozyskać jedynie przypadkowych fanów. W artykule znajdziecie krótki przegląd najczęściej stosowanych metod i przede wszystkim wskazówki, czy warto z nich korzystać.

Zakładam fanpage i co dalej?

Czytając w tytule „złe praktyki”, weźcie pod uwagę, że nie dla każdego będą one złe i wszystko zależy od tego, do jakich celów będą one wykorzystane. Przyjmijmy taką sytuację: pracuję w dość dużej firmie, szef zleca mi założenie firmowego fanpage i poprowadzenie go. Zakładam ten fanpage i właśnie – co dalej? Często pierwsze kroki w social media (a raczej panika z nimi związana) wyglądają dokładnie tak, jak na obrazku poniżej:

Pierwsze kroki w social media

Aby uniknąć takiej „paniki”, warto jest na początku swojej przygody z prowadzeniem fanpage na Facebooku, poznać najczęściej stosowane metody oraz z jakimi konsekwencjami musimy się liczyć wybierając te, a nie inne.

Zapraszanie znajomych do polubienia fanpage

Pamiętaj, żeby nie zapraszać znajomych do strony, na której jeszcze nie ma żadnych treści. Zadbaj, aby przez przynajmniej kilka dni na fanpage'u pojawiła się jakaś aktywność. Bardzo ważne są kwestie związane z pierwszym wrażeniem: zdjęcie profilowe, zdjęcie w tle, kategoria i opis, sekcja „Ulubione”, vanity URL itp. Cały klucz analizy fanpage, czyli wszystkie kwestie, o które trzeba zadbać na początku znajdziecie TUTAJ. Zastanów się, w jaki sposób ich zaprosić: czy poprzez automatyczne zaproszenia, które wyświetlą się w sposób następujący:

Zapraszanie znajomych do polubienia fanpage

czy poprzez wiadomość prywatną, ale też nie na zasadzie „kopiuj-wklej” lub też „utworzę sobie czat z setką osób i napiszę tylko raz”.

Nasza rada: Nie zapraszaj wszystkich znajomych, szczególnie kiedy robisz to dość często. Wybierz tych, którzy będą potencjalnie zainteresowani tematyką fanpage. Pamiętaj, że przy zbyt wielu zaproszeniach, Twoje działania mogą zostać odebrane jako spamerskie i możesz zostać zablokowanych przez znajomych.

Wartościowe, angażujące treści na fanpage

Pisząc o wartościowych treściach na naszym fanpage, warto wspomnieć o zasadzie 70/20/10, wedle której typ publikowanych przez nas treści powinien rozkładać się następująco:

Facebook posting rule

Często osoby, które zaczynają dopiero swoją przygodę z social media (na przykład prowadzenie fanpage jako nowy obowiązek w firmie) wychodzą z założenia, że im więcej postów sprzedażowych, promujących produkt – tym lepiej. Jeśli nasz fanpage, będzie tylko kopią ofert ze strony internetowej, to czy faktycznie będzie stanowił wartość dla fana? Musimy zadbać o merytoryczny, dopasowany dla grupy docelowej, atrakcyjny kontent. W telegraficznym skrócie, warto skupić się na treściach, które:

➡ Są związane z naszą firmą/marką: jej historią, wartościami, które wyznaje i wynikają z naszej działalności.
➡ Wyrabiają wśród fanów nawyk wracania na nasz fanpage.
➡ Wartościowe treści, które nasi fani mogą później udostępniać, na przykład infografiki dotyczące naszej branży, ciekawe dane.
➡ Są unikatowe, mają własny styl, są tworzone jako dedykowane grafiki.
➡ Wyróżniają się na tle innych stron powiązanych tematycznie.
➡ Są dopasowane do naszej grupy docelowej.

Sposobów i typów jest oczywiście dużo więcej. Pamiętajmy też o tym, że NIE MUSIMY każdego ranka publikować świetnego zdjęcia kawy (chyba, że zajmujemy się profilem kawiarni;), w każdy piątek informować o „piąteczku” swoich fanów (wraz z dołączonym zdjęciem, które każdy z naszych fanów widział już kilkukrotnie) czy w każdy poniedziałek pisać o powszechnej depresji z tegoż powodu. Istnieją świetnie prowadzone strony, których przepisem na sukces jest odpowiedni pomysł, własny kontent i nie jest konieczne korzystanie z powyższych sposobów. Niedługo na łamach Socjomanii pojawi się artykuł o tym, jak w najlepszy sposób angażować fanów, autorstwa Marzeny Żeber zatem stay tuned ;).

„Żebrolajki”, czyli treści wymuszające aktywność

To dość prosty sposób na pozyskanie sporej ilości aktywności: lajki, komentarze i udostępnienia otrzymujemy niewielkim wysiłkiem i w krótkim czasie. Sposób ten jest też dość mocno krytykowany zarówno przez sporą część branży social media jak i przez bardziej świadomych fanów. Czy powinniśmy zatem korzystać z tego typu wpisów? Wszystko jest uzależnione od tego JAK chcemy to zrobić, co chcemy uzyskać i jaka jest nasza grupa docelowa.

Żebrolajki

Komentowanie na innych stronach, powiązanych tematycznie

Tutaj liczy się szczególnie sposób komentowania. Zdecydowanie nie polecamy robić tego na zasadzie: „ctrl+c, ctrl+v”, gdyż jest to przez innych komentujących postrzegane jako spamowanie, które nie wnosi żadnej wartości do dyskusji i po pewnym czasie może być automatycznie ukrywane. Nie są też dobrze odbierane działania typu „udostępnienie za udostępnienie”, czyli w skrócie „s4s” (share for share). Oczywiście wszystkie te działania są uzależnione od kontekstu: typu strony, na której komentujemy, treści jaką przekazujemy i pomysłu. Pisząc o działaniach, które nie przyniosą nam raczej żadnych efektów, a będą postrzegane jako spamerskie, mam na myśli takie jak poniżej:

Komentowanie na innych stronach

Komentowanie na innych stronach

czy też wysyłanie wiadomości prywatnych jako osoba (lub też profil firmy, ale założony jako osobowy) do innych fanpage, z prośbą o polubienie. Również na zasadzie kopiuj-wklej:

Komentowanie na innych stronach

Czy istnieje pozytywna strona takich działań? Wszystko zależy od naszego pomysłu. Jeśli będziemy wypowiadać się w sposób merytoryczny jako ekspert z danej dziedziny – owszem, ale wymagają one sporo wysiłku i czasu. Częściej niestety możemy spotkać się z pokazanymi przeze mnie przykładami spamowania.

Budowanie społeczności fanów na Facebooku to temat, który pojawia się także na naszym szkoleniu Facebook dla biznesu. Sprawdź szczegóły!

Konkursy na Facebooku

Konkursy są sporą szansą zarówno jeśli chodzi o pozyskiwanie nowych fanów, jak i angażowanie tych istniejących. Jednak trzeba pamiętać o „efektach ubocznych” takich działań. Konkursy w aplikacji, gdzie aby wziąć w nich udział lub też zagłosować trzeba polubić nasz fanpage, na pewno są skuteczne w pozyskiwaniu nowych fanów, jednak mogą przyciągnąć fanów nieaktywnych, fikcyjnych oraz tzw. „konkursowiczów”, którzy nabijają sobie głosy na przykład poprzez tego typu grupy:

Grupy konkursowe na Facebooku

Poprzez konkurs w aplikacji możemy zyskać wielu fanów, ale nie mamy pewności, czy będą to fani zaangażowani i po zakończonym konkursie nadal nimi pozostaną. Aby weryfikować głosy oddawane w konkursie, potrzeba sporo czasu oraz odpowiedniego zapisu w regulaminie. Pamiętajmy, że fan „zmuszony” do polubienia naszego fanpage, zazwyczaj nie jest tak wartościowy jak ten, który polubił nas z własnej woli, przez wzgląd na publikowane treści.

Nasza rada: Przy określaniu sposobu wybierania zwycięzców, warto zastanowić się, czy na pewno „ilość głosów” powinna być jedynym kryterium. Często spotyka się mieszane sposoby, czyli np. 40% to głosy, a 60% - wybór jury.

Konkursy organizowane na tablicy są dużo prostsze, tańsze i również budują zaangażowanie. Gorzej jednak przekładają się na pozyskiwanie nowych fanów, w myśl zasady „jeśli nie muszę polubić, to nie polubię”. W tym przypadku może zadziałać jedynie wirusowe rozprzestrzenianie się naszego wpisu konkursowego.
Pisząc o konkursach mam oczywiście na myśli te zgodne z regulaminem, które nie posiadają cech loterii i nie wymagają udostępnienia treści na swojej tablicy. Poniżej przykład nielegalnego konkursu, w którym obiecywano bluzy „Facebooka”:

Nielegalne konkursy na Facebooku

Dokładniej o nielegalnych konkursach na Facebooku pisał Szymon w artykule „Spam, scam, i fałszywe konkursy na Facebooku”.

Systemy wymiany „lajków” i linków

Przykładowo fangrow.pl lub likeplus.eu – systemy wymiany „lajków”, które działają na zasadzie: ktoś polubi mój fanpage, wtedy ja polubię fanpage innej osoby. W ten sposób możemy zarówno zdobywać nowych fanów na FB czy G+, jak i odsłony na stronie. Użytkownik wykonując pewne czynności – na przykład klikając „lubię to”, zdobywa punkty, które może wymienić na nowe polubienia swojej strony. Punkty można również zakupić, bez wykonywania konkretnych poleceń.

Proces pozyskiwania fanów został przedstawiony na grafice w serwisie likeplus:

System wymiany lajków

Jak widać system działa w dość prosty sposób. Pozostaje tylko pytanie: czy Kasia i Tomek są potencjalnie zainteresowani tematyką stron, które przed chwilą polubili w systemie „lajk za lajk”? Czy pozostaną aktywnymi fanami naszej strony?

Kupowanie fanów na Allegro

Aby pozyskać większą ilość fanów w dość krótkim czasie i za niewielkie pieniądze, administratorzy stron na Facebooku decydują się niestety dość często na zakup takowych na Allegro. Tam po wpisaniu frazy np. „fani Facebook”, otrzymujemy sporo wyników:

Kupowanie fanów na Allegro

Jak widać, „pakietów” mamy całkiem sporo, w przeróżnych cenach i konfiguracjach. Czy jednak „kupieni” fani są wartościowi dla naszego fanpage’a? Pomimo zapewnień sprzedających o tym, że fani są aktywni i pochodzą z Polski, często nie zyskamy nic oprócz nagłego wzrostu ich liczby. Fani nie będą zaangażowani i tak naprawdę bezwartościowi dla naszego fanpage'a. Zresztą pamiętajmy o tym, że miarą sukcesu naszego fanpage nie jest tylko liczba fanów, ale przede wszystkim jakość interakcji z nimi. Czasami kupno fanów na Allegro widać na pierwszy rzut oka: duża liczba fanów i znikomy wskaźnik PTA, pomimo regularnych aktywności:

Kupowanie fanów na Allegro

Reklama na Facebooku

Jeśli mamy przewidziany budżet na pozyskiwanie fanów, zdecydowanie lepiej zainwestować w reklamy na Facebooku. Odpowiednio dobrana i stargetowana reklama na Facebooku, z pewnością uzyska lepsze efekty niż jakakolwiek farma fanów lub oferta na Allegro. Nawet jeśli efekty nie będą tak duże (przyrost fanów w krótkim czasie) i tak tanie, to pamiętajmy, że zyskujemy fana zaangażowanego, który świadomie – poprzez skuteczny przekaz lub sugestie znajomych – polubił nasz fanpage. Pamiętajmy, że targetując reklamę ważny jest dobór grupy docelowej oraz kreacja jaką przygotujemy (np. dedykowana grafika). Poniżej przykład jednej z kampanii:

Reklama na Facebooku

Oraz małe przypomnienie o czym należy pamiętać projektując grafiki reklamowe:

Grafiki reklamowe

Crosspromocja, czyli wzajemne polecanie się stron

Jeśli zdecydujemy się na crosspromocję, czyli: my w ramach swojego fanpage polecimy inny – i na odwrót, pamiętajmy o tym, aby nie wyglądała ona w następujący sposób:

Reklama na FacebookuReklama na Facebooku

W tego typu działaniach najważniejsza jest szczerość. Jeśli zdecydujemy się na ten rodzaj promocji, nie zapominajmy, aby strona była w jakimś stopniu powiązana tematycznie z naszą. Wiele stron typu „Kocham   ”, które mają po kilkanaście albo i kilkaset tysięcy fanów, działa właśnie w ten sposób, polecając do polubienia czasami zupełnie niepowiązane strony.

Skrypty na stronie

Zapewne nie raz spotkaliście się z podobnym udostępnieniem przez znajomego:

Reklama na Facebooku

W ten sposób działa ukryty na stronie skrypt do wirusowego udostępnienia. Z pozoru wydaje się, że to zwykły artykuł udostępniony przez znajomego. Po kliknięciu w link i wykonaniu kilku poleceń (np. aby przejść dalej wpisz nazwę swojej miejscowości) sami udostępniamy taką treść, która zazwyczaj jest takim właśnie „sensacyjnym newsem”. Skrypty mogą dotyczyć zarówno wirusowego udostępnienia, jak i polubienia fanpage, klikając w dowolne miejsce na stronie. Podobny zabieg przeprowadziła jakiś czas temu strona wikary.pl (więcej informacji TUTAJ). Przez podobne działania nasz fanpage może zostać zablokowany, a co więcej: nie ma nic gorszego niż fani, którzy zostali „zmuszeni” do polubienia i nie są tego świadomi. Kryzys mamy jak w banku :)

Sposoby skuteczne i legalne i te… nie do końca

Działania w social media – niezależnie od tego czy chcemy pozyskać nowych fanów, zaangażować ich czy wypromować nową usługę, wymagają przede wszystkim szczerości. Jak pisała u nas kiedyś Monika Czaplicka „social media to ROZMOWA”. Jakakolwiek próba oszustwa lub działania spamerskie nigdy nie będą dobrze odbierane przez naszych dotychczasowych fanów i nie zachęcą nowych. Dlatego zanim pokusimy się o skorzystanie z „tańszej i szybszej” metody pozyskania fanów, zastanówmy się 10 razy. Czy nie lepiej mieć 1000 zaangażowanych i prawdziwych fanów niż 5000 martwych dusz?

Czytaj również

blog1 blog2

Na jakim etapie jesteś?